Hawking boi się sztucznej inteligencji

Sztuczna inteligencja ma wiele znaczeń, ale przez przeciętnego Kowalskiego najczęściej kojarzona jest z filmami, grami i powieściami, w których roboty zachowują się podobnie jak człowiek. Zwykle w takich produkcjach, prędzej czy później, któryś z robotów zaczyna działać niezgodnie z przewidywaniami producenta i uzyskuje samoświadomość. Jednak jego właściciel nie może zwyczajnie oddać robota do sklepu powołując się na niezgodność towaru z opisem.

Dlaczego? Ponieważ robot już zdążył się zbuntować i zamiast odkurzania oraz zabawiania swojego ludzkiego pana, stara się zorganizować armię, która zgładzi ludzkość. Czy to kompletne brednie? Można by tak przypuszczać, biorąc pod uwagę jedynie futurologiczne zapędy reżyserów oraz pisarzy. Problem jednak w tym w tym, że podobne przewidywania wygłosił Stephen Hawking – znany fizyk, któremu zawdzięczamy m.

in. wiedzę na temat istnienia czarnych dziur i tzw. wielkiego wybuchu.

Gdy ktoś taki mówi, że SI może być niebezpieczna, to znaczy, że czas ostrożniej obchodzić się ze smartfonem i robotem kuchennym. Tak na wszelki wypadek.

Kupując głośniki bezprzewodowe wraz z kinem domowym otrzymasz kupon rabatowy Fenix 5 plus